Zakładka do książki, czy papierek po cukierku?

  Używacie zakładek do książek? A może służy Wam do tego pierwsza lepsza rzecz, która leży akurat pod ręką? Ludzie mają różne upodobania. Są tacy, którzy nałogowo zbierają zakładki do książek, jak inni np. znaczki. ;) A są też tacy, którzy zaraz gubią zakupioną zakładkę i wolą używać papierka po cukierku. Jak jest z Wami? Do której grupy najbardziej pasujecie?  Ja zdecydowanie do pierwszej, ale moje koty też czasem służą jako zakładki!


8 komentarzy :

  1. Ja jestem pierwszym typem, kocham zbierać zakładki, szczególnie te magnetyczne ;)
    Pozdrawiam!
    https://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zbierać zakładki, ale z całego pudełka, które już się powoli zapełnia używam tylko jednej :D Jednak jest to postęp - jeszcze niedawno zakładką mogło być cokolwiek lub po prostu zapamiętywałam stronę. Tylko zaginać rogów nigdy mi się nie zdarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam raczej skłoności 1 i 2 heheheh :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/skorzane-spodenki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też kocham zbierać zakładki, ale leżą one zazwyczaj w pudełku, w którym jest cała reszta;) Jednak mimo że zawsze doczytuję do końca rozdziału często nie chce mi się zapamiętywać stron. Zawsze jest jakaś specjalna zarezerwowana zakładka, która jest tą spełniającą swoje faktyczne funkcje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem drugim i trzecim typem :D Jakoś nie przywiązuje wagi do zakładek.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakładki:) Tylko zakładki!
    Pozdrawiam:)
    https://krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaliczam się do grupy 1 i 2 :D
    Pozdrawiam!
    PS Te grafiki robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również jestem mieszanką grupy 1 i 2. Dlaczego widelec nie może być zakładką, przecież jest w zasięgu ręki? 😂

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 😘

    Zaczytana Blondyna 🌸

    OdpowiedzUsuń

FantasticGeek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka